
Rzeczpospolita, TVN24 | 2009-12-17 09:56:37 | Rozmiar tekstu:
A A A
Powiadom znajomego o artykule
Polacy ciągle na obcym chlebie

Fot. sxc.hu/PAP
Z Polski wciąż więcej osób wyjeżdża, niż do niej wraca. Według najnowszych danych Eurostatu, na które powołuje się "Rzeczpospolita", saldo migracji wciąż mamy ujemne. Polacy, mimo kryzysu gospodarczego, nadal wyjeżdżają z kraju w poszukiwaniu pracy. Znajdują jednak nowe kierunki podróży.Zostawiają dom, rodzinę i harują, najczęściej poniżej swoich kwalifikacji. Eurostat porównał liczbę mieszkańców krajów Unii Europejskiej z 1 stycznia 2009 roku z prognozą na 1 stycznia 2010 roku. Najwięcej osób przybyło w tym roku do Włoch. W 2010 r. ten kraj może liczyć nawet 400 tys. mieszkańców więcej. W czołówce krajów o największej imigracji jest Wielka Brytania, Hiszpania i Francja. "Wzrasta popularność" Holandii i Belgii.
W Polsce tymczasem nadal utrzymuje się trend ujemny. W tym roku nasz kraj mogło opuścić według danych Eurostatu o 15,4 tysięcy osób więcej, niż do niego wrócić. - Ujemne saldo migracji wytłumaczyć można właściwie w jeden sposób. Polacy nadal wyjeżdżają do pracy, choć na znacznie mniejszą skalę niż w pierwszych latach po akcesji. Podobnie jest m.in. na Litwie i Łotwie, w Rumunii i Bułgarii - komentuje "Rzeczpospolita".
Według prof. Elżbiety Adamowicz, dyrektor Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH, najnowsze dane to dowód na przedsiębiorczość Polaków.
Emigrantów nie ciągnie do kraju.
– Zapowiedzi z początku roku, że kryzys skłoni większość z nich do powrotów, się nie sprawdziły. Oni odnaleźli się za granicą, nawet jeśli stracili tam pracę, mają nadzieję, że tylko na jakiś czas - ocenia profesor.
– 15 tys. osób to nie tak dużo – dodaje Wiesław Łagodziński, rzecznik Głównego Urzędu Statystycznego. Według GUS za granicą przebywa dziś 2,2 mln Polaków.
Pod względem migracji najgorzej wypadają jednak Niemcy i Irlandia. Tam jednak wyjeżdżają głównie pracownicy z zagranicy. W Niemczech w 2008 r. obcokrajowcy stanowili aż 8,8 proc. mieszkańców. Są nimi głównie Turcy, Włosi i Polacy. Tych ostatnich było według Eurostatu 413 tysięcy.
Komentarze [5]
~Anita / 2009-12-17 17:59:17
A dlaczego to jest takie dziwne? Taka rzeczywistość, że Unia Europejska stara się, aby Polska była na tym samy poziomie, co reszta krajów. Oczywiście, wszystkie podatki podwyższone, oc także rośnie - doganiamy Europę, ale nasze pensje w przeciwieństwie do krajów Unii stoją w miejscu. Przykład: wynajem mieszkania kosztuje 1200 zł, a pensje przeciętnego obywatela plasują się na wysokości 1600, 1700 zł. W Niemczech osoba pracująca nawet poniżej swoich kwalifikacji ma na rękę 1500 euraków czyli ponad 6 tys. złotych. a wynajem kosztuje uwaga: 300 euro miesięcznie. Czy to nie paranoja Moi Europejscy Polacy?!
~grr / 2009-12-17 18:00:49
u szwabów nawet smieciarza stac na kolacje w eleganckiej restaurant
~m / 2009-12-17 19:08:12
wynajem mieszkania kosztuje 1200? jedz do wiekszego miasta to za tyle wynajmiesz kawalerke.. w warszawie to nawet to byloby trudne za te pieniadze
~uk / 2010-01-08 21:49:52
mysle ze temt wielkiej brytani pomalu sie konczy!bo juz nas tutaj nie chca!najlepiej to by nas z tad wyzucile!
~niania / 2010-01-13 17:25:16
Pani Anita ma rację, opłaty z Unii a zarobki z trzeciego świata, a wynajem kosztuje tyle, ponieważ spółdzielnia życzy sobie 700 zł a dochodzi do tego: woda, prąd, tv, internet, więc wynajem musi kosztować 1200 i najemca ma mizerny zarobek a remonty po lokatorach kosztują. A Wielka Brytania szanuje Polaków jako pracowników (tych, którzy są ucziwi i solidnie pracują) , sami przysyłają sms-y, aby wrócić do nich do pracy. Tylko polacy są wredni dla polaków i wciąż nie mają dla swoich pracy albo wykorzystują ich na maksa (10-12h) , na trzech etatach zatrudnia się dwóch pracowników a płaci minimalną pensję za 8 godzin i jakiś ochłap do kieszeni , żeby polak miał na piwo , napił się a potem bił żonę i dzieci, zatrudniają na umowy-zlecenia, które do niczego się nie liczą ani do stażu ani ubezpiczeń, lepiej pracować na czarno bo podatku się nie odprowadza, a gdzie są wszystkie służby kontrolne-Polska zawsze była i będzie chora, wyjeżdżajcie młodzi , niech władze sami pracują na umowy zlecenia i budują swój kraj.
Dodaj komentarz
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. Kodeks cywilny (Dz. U. 1964r., nr 16, poz. 93 ze zmianami) - Ochronie dóbr osobistych, służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami, i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Chojnice24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.